28 października 2026, środaPierwsze polskie wydanie wspomnień ostatniej żyjącej członkini "dziewczęcej orkiestry" z Auschwitz
Chociaż ogolono mi głowę, a na przedramieniu wytatuowano numer, nie do końca straciłam tożsamość. Mimo że nie miałam już nazwiska, wciąż można było mnie zidentyfikować. Miałam swoje określenie – byłam "wiolonczelistką".
Jak wiele dziewcząt w latach trzydziestych XX wieku Anita Lasker skupiała się na nauce
i marzyła o przyszłości. Jednak spokojne życie jej rodziny skończyło się wraz z nazistowskimi prześladowaniami Żydów i wojną. Szkołę zamknięto, rodziców i babcię deportowano, osierocone siostry Anitę i Renatę skierowano do pracy w fabryce, a ich próba ucieczki pociągiem z rodzinnego Breslau do Paryża skończyła się aresztowaniem na dworcu kolejowym.
Kiedy po wielu miesiącach spędzonych w więzieniu Anita została przewieziona do Auschwitz, tylko dzięki zrządzeniu losu uniknęła śmierci w komorze gazowej. Umiała grać na wiolonczeli, a w żeńskiej orkiestrze obozowej brakowało wiolonczelistki...
Orkiestra akompaniowała Zagładzie, ale dzięki niej Anita przeżyła piekło obozu Auschwitz-Birkenau i szczęśliwie doczekała wyzwolenia w Bergen-Belsen. Wyjechała do Wielkiej Brytanii i miała pełną sukcesów karierę muzyczną. Historię swojego ocalenia opowiedziała po kilkudziesięciu latach. By dać świadectwo prawdzie i przypomnieć, do czego zdolni są ludzie.