Informujemy, że serwis ten wykorzystuje pliki Cookie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj.

Karolina Olejak - Nienawidzę ich! To Polacy mówią na terapiach. Reportaż z podzielonego kraju

Flaga Polska 17 kwietnia 2026, piątek
Autor: Karolina Olejak
Wydawnictwo: Prześwity
Literatura Faktu

 "Gdy widziałam ten głupkowaty uśmieszek, to rzygać mi się chciało. Wstyd, że ktoś taki będzie naszym prezydentem”.



"Nagle mama wybucha: – Wszędzie te Ukrainki. Pewnie chłopa szukają. Byłam w szoku. Matka jest dyrektorką szkoły. Chodziła na marsze KOD-u. Za Tuska dałaby sobie rękę pokroić, a tu nagle taki szowinistyczny komentarz”.



Znasz to uczucie, gdy bliska ci osoba opowiada o swoim wyborze politycznym, a ty nie jesteś w stanie pojąć, jak to możliwe? Nie chodzi o zwykłe zdziwienie, ale złość, która nieoczekiwanie przeradza się w tobie w agresję. Masz ochotę wykrzyczeć, że wszystko, co mówi, to bzdury. Może nawet to robisz. 



Nienawiść rodzi się w zderzeniu z tym, czym nie chcesz lub nie możesz być. Według C.G. Junga, każdy z nas nosi w sobie cień. Oznacza to, że posiadamy cechy, pragnienia i emocje, które są dla nas nieakceptowalne. Tłumimy je i wypieramy, bo nie chcemy, by były naszą częścią lub są nieakceptowalne w naszej społeczności. Cień dochodzi do głosu, gdy pojawiają się emocje – zazdrość lub strach. To on utrwala nasz światopogląd i sprawia, że emocje wobec opozycyjnych partii są tak silne. Autorka dotarła do tych, którzy na terapiach opowiadają, jak cień rządzi ich politycznymi emocjami, rujnuje życie rodzinne, samoocenę i szanse na karierę. To on sprawia, że coraz częściej zamiast osoby o innych poglądach widzimy wroga. 



W 2025 roku doszliśmy do przełomowego momentu, gdy o naszych wyborach politycznych nie decydują nasza zamożność, miejsce zamieszkania czy wykształcenie. Wyścig o fotel prezydencki nie był zderzeniem dwóch wizji Polski. Podział na Polskę liberalną solidarną, proeuropejską, antyeuropejską nie ma dziś znaczenia. To, co ustawia dziś debatę publiczną, to przemysł nienawiści. Zwycięstwo w tej bitwie mierzone jest w skali obrzydzenia przeciwnika. A tym przeciwnikiem bywa rodzic, mąż, sąsiad lub kolega z pracy. 



Po lekturze każdy z nas będzie musiał spojrzeć w głąb siebie i odpowiedzieć na kilka niewygodnych pytań.



Powyższy opis pochodzi od wydawcy.