Informujemy, że serwis ten wykorzystuje pliki Cookie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj.

Carlo Levi - Chrystus zatrzymał się w Eboli

Flaga Polska 7 października 2026, środa
Autor: Carlo Levi
Wydawnictwo: Materia
Powieść

Wydanie z przedmową Nicoli Lagioi
Świat zapomniany przez Boga
Trzymają Państwo w dłoniach książkę, która, choć opowiada o Południu Włoch w latach
30. XX wieku, dotyka tematów niezwykle aktualnych: biedy, trudnej relacji między
obywatelami a rządzącymi, wykluczenia, ludzkiej godności i siły. Autor za działalność
antyfaszystowską został zesłany na przymusowy pobyt w Lukanii. Historię tę spisał
kilka lat później, w latach 1943–1944, ukrywając się przed niemiecką okupacją i
patrząc na czas zesłania z perspektywy osoby, która po raz kolejny doświadcza
wygnania.
Levi obserwuje życie miejscowej społeczności, a zarazem konfrontuje własne
przyzwyczajenia z rzeczywistością rządzącą się zupełnie innymi prawami. Opisuje
osobne uniwersum: pełne magii i przesądów, oparte na wierzeniach i poczuciu czasu
zupełnie innych niż jego własne. Ten świat intryguje go i niepokoi: krytyka
marginalizacji mieszkańców południowej Italii splata się tu z zachwytem nad kulturą,
która skutecznie oparła się nowoczesności.
To jedno z najważniejszych dzieł włoskiej literatury XX wieku. Jego istotę doskonale
oddaje tytuł: zaczerpnięty ze słów miejscowych chłopów, przekonanych, że Chrystus, a
wraz z nim cywilizacja i nadzieja, nigdy nie dotarł na ich ziemie.
Julia Wollner
Nowa edycja wspaniałej książki Carla Leviego ma coś z cudu wskrzeszenia z martwych. W
Polsce została wydana kilka lat po wojnie, lecz szybko popadła w zapomnienie. Czytano
ją wówczas głównie w kodzie ideologicznym: pochylano się nad ciężkim losem
mieszkańców Gagliano (w realnej geografii: Aliano), nie szczędząc razów
kapitalistycznemu porządkowi, który umożliwiał i sankcjonował bezprzykładną nędzę i
zacofanie Lukanii. Dziś, w innych już dekoracjach politycznych i kulturowych, mamy
szansę przeczytać ją inaczej.
Książka Leviego jest klasycznym przykładem gatunku zmąconego: po części reportaż, po
części pamiętnik, po części studium antropologiczne, a wreszcie: powieść. To
gatunkowe pomieszanie wyzwala różne typy lektury. Można czytać ją jako wiarygodny
dokument czasu, solidny raport z ziemi niczyjej, zajmującą opowieść o kulturze,
której mentalność i duchowość leżą na antypodach nowoczesnego świata. Ale można też
przeczytać ją jako historię o stracie, o tym, co utraciliśmy w zdyszanym i
bezkrytycznym biegu ku nowoczesności. A przy okazji dostrzec w niej błyski
porywającej literatury.
Dariusz Czaja

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.