Informujemy, że serwis ten wykorzystuje pliki Cookie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij tutaj.

Aleksandra Pflumio - My ludzie w spektrum autyzmu

Flaga Polska 23 kwietnia 2025, środa
Autor: Aleksandra Pflumio
Wydawnictwo: Mando inside
Inne

Kontakty z ludźmi sprawiają ci trudność, dyskomfort?

Od nagłych zmian wolisz rutynę?

Jesteś wrażliwy na bodźce sensoryczne?



Ola Pflumio, autorka "My kobiety z ADHD", zaprosiła do rozmów osoby dorosłe w spektrum autyzmu, by zobaczyć świat ich oczami i lepiej zrozumieć unikalne wyzwania, jakie napotykają na swojej drodze. Te kilkanaście historii pokazuje relacje, kobiecość, męskość, rodzicielstwo czy życie zawodowe przez pryzmat różnych twarzy autyzmu i osobistych doświadczeń. To książka dla tych, którzy odkrywają swoje spektrum, dla ich bliskich i dla każdego, kto chce poznać człowieka żyjącego obok, odbierającego świat zupełnie inaczej. Autorka rozmawia również z psychologami i psychoterapeutami, aby pokazać, jak lepiej zrozumieć świat przez pryzmat spektrum.



Różnorodność to siła – poznaj piękno atypowych umysłów



"Autyzm nadal kojarzy się z osobą z niepełnosprawnością, niesamodzielną, która nie jest w stanie sama jeść i się ubierać. Tacy ludzie zazwyczaj są wypychani na margines społeczeństwa. Za to ci, którzy funkcjonowali samodzielnie, ale, na przykład, rezygnowali z kontaktów społecznych albo je ograniczali, mieli – że tak zarzucę Słowackim – „dla obcych ludzi (...) twarz jednakową, Ciszę błękitu”. Takie osoby na zewnątrz pokazują zawsze to samo, chociaż w środku toczy się walka. O to, żeby nikt mnie nie dotknął, żeby odciąć się od nadmiaru bodźców i zapewnić sobie bufor bezpieczeństwa – stanąć w rogu na korytarzu, tak żeby nikt mnie nie zaczepiał. "

Aneta Korycińska



"Słucham swojego ciała. Kiedy czuję, że nie mam siły na spotkanie, to je odwołuję, chociaż kiedyś nie przyszłoby mi to nawet do głowy. Częściej umawiam się w domu lub, jeśli jest ciepło, na zewnątrz, a dawniej raczej wybierałam knajpy i zatłoczone miejsca. Nie boję się też zmieniać planów i głośno mówić o przyczynach zmiany. "

Ewa Grzelakowska-Kostoglu



"Ja się za tą moją kamerą chowałem w sytuacjach, które są dla mnie niekomfortowe. Zdarzało się, że filmowałem, na przykład, imprezy weselne znajomych i rodziny, bo nie chciałem być w sytuacji, w której jestem częścią tego tłumu. Zazwyczaj odczuwam w takich momentach ogromny dyskomfort, a możliwość schowania się za kamerą dawała mi pewne poczucie bezpieczeństwa."

Janusz Raczyński



Chociaż też musieliśmy przejść swoją drogę i im więcej wiemy o neuroatypowości, tym łatwiej nam zidentyfikować wiele zachowań i ich przyczyny. Zrozumieliśmy też, że za naszymi zachowaniami nie stoją złe intencje i że nie robimy sobie rzeczy na złość. 

Kaja Szafrańska i Janusz Raczyński



Powyższy opis pochodzi od wydawcy.